Strona główna » Blog » Depasywacja baterii litowych
Kontakt
  • Prowadzimy sprzedaż wyłącznie wysyłkową!

    FH Mikrolity
    Powstańców Śl. 8/7
    01-381 Warszawa
    NIP: 522-227-22-10

  • E-mail:baterie@outlook.com
  • Telefon737 444 445
  • Godziny działania sklepuPon - Pią 8.00 - 16.00
Hity sklepowe

Depasywacja baterii litowych

Data dodania: 03-03-2015

Kupując baterie litowe, musimy wiedzieć że mają one długi czas przydatności do użycia.
Producenci uważają, że bateria litowa nadaje się do użycia nawet do 10 lat od daty produkcji. 
W 2015 r. można kupić baterie, które zostały wyprodukowane np. w 2009 r.
Standardowa bateria litowa "traci" 1% swojej pojemności, w ciągu roku. Jest to możliwe dzięki temu, że nasza bateria "usypia", czyli ulega pasywacji. Krótko pisząc: spada jej napięcie.
Zaznaczamy, że jest to rzadki objaw, ale jednak trzeba się z tym liczyć.

Najlepiej pokazać to na przykładzie:

Montujemy baterię litową w czujce alarmowej. Czujka piszcząc informuje nas, że bateria jest rozładowana - bateria ma zbyt niskie napięcie. Wystarczy jednak poczekać kilka lub kilkanaście minut, aż bateria "wybudzi się" i zacznie oddawać normalne napięcie, a wtedy czujka przestanie piszczeć.
Wybudzenie polega na tym, że czujka zaczyna obciążać baterię (ciągnie z niej energię) i ogniwo zaczyna wracać do życia - czyli rośnie napięcie baterii.


Gorzej sprawa wygląda w przypadku maszyn przemysłowych. Tam "uśpiona" bateria może wywołać dużo gorsze skutki - skasowanie pamięci w maszynie, co wiąże się ze sporymi kosztami.
Renomowani producenci maszyn, np: Siemens, Omron itd. informują o zjawisku pasywacji baterii w instrukcji obsługi maszyny.

Czy można temu zapobiec ? Można.

Przykład:

1) Kupiliśmy baterię litową o napięciu 3.6V. Taka bateria - nowa - powinna mieć napięcie 3.67V.
2) Przed montażem mierzymy jej napięcie na mierniku.
3) Wynik: 3.67V - można bez obaw zamontować w urządzeniu. Jednak nawet w tym przypadku nie zaszkodzi wykonać depasywacji ogniwa - tak dla świętego spokoju :).
4) Wynik np. 3.58V - pod żadnym pozorem nie montujemy jej w maszynie ! Jeżeli jednak zamontujemy, to:
a) Maszyna wyłączy się na kilka sekund.
b) WSZYSTKIE ustawienia zostaną UTRACONE !!!
c) Po około 20-30 sekundach maszyna ożyje i będzie już normalnie pracować na zamontowanej baterii.
5) Do depasywacji używamy rezystora węglowego 25 kOhm - 0,25W.
6) Do rezystora podpinamy miernik napięcia, a następnie rezystor podpinamy do styków baterii.
7) Po chwili powinniśmy zauważyć, że na mierniku zaczyna rosnąć napięcie.
8) Po kilku sekundach napięcie przestanie rosnąć, w naszym przypadku zatrzyma się na 3.67V, i zacznie spadać. Wtedy rezystor odpinamy od ogniwa.
9) Po kilkunastu minutach mierzymy jeszcze raz napięcie i jeżeli wynosi nadal 3.67V, to możemy już baterię zamontować w maszynie.

 
Przejdź do strony głównejWróć do kategorii Blog